Islandia 03-09.09.2022 #TakByło!

Zaktualizowano: 24 lis

Trzy, dwa, jeden... START! Po wielu miesiącach wytężonej pracy ruszyliśmy w naszą pierwszą podróż z One Small Step. Początek naszej działalności zbiegł się z pierwszą wyprawą zorzową w sezonie 2022/2023. I wiecie co? Trudno wymarzyć sobie lepszy start! Zobaczcie jak było na naszej pierwszej wrześniowej wyprawie na Islandię.


Jeśli myślicie, że na zorzę polarną podczas islandzkich wypraw trzeba trochę poczekać - popatrzcie na poniższe zdjęcia. Od startu z Warszawy wystarczyły niecałe dwie godziny lotu, by światła północy mieć w zasięgu wzroku! Zdjęcia zorzy robiliśmy jeszcze zanim dolecieliśmy do Keflaviku, gdzie formalnie rozpoczynała się nasza przygoda. Jednak wiedząc co zwykle można zobaczyć z okien Airbusa A321 Neo, zawsze polecamy uczestnikom naszych wypraw zarezerwowanie miejsca F - przy prawym oknie.

Wieczorny lot w kierunku Islandii na początku września to ostatnia szansa, by na horyzoncie obserwować zmierzch. Noce na wyspie stają się już coraz dłuższe, co dla nas jest sygnałem do rozpoczęcia zorzowych łowów.

Kolejną noc spędziliśmy na obserwacji zorzy polarnej nad islandzkim interiorem.

Ziemia opuszczała właśnie strumień wiatru słonecznego z dziury koronalnej na Słońcu, ale plazmy słonecznej wciąż wystarczyło, by zapewnić nam piękny show na niebie.

Choć kolejnego dnia zwiedzanie okolic południowej części masywu Eyjafjallajökull skończyliśmy dopiero ok. 20:30, to sił nie zabrakło, by w nocy spędzić jeszcze blisko trzy godziny na gapieniu się na światła północy. A było na co się gapić! W tej części Islandii niebo jest niesamowicie ciemne, a efekt potęguje czarny żwir, którym pokryta była rozległa równina, z której prowadziliśmy obserwacje. Efekt był niesamowity!


To był doskonały start nowego sezonu zorzowego! Magdo, Szymonie, Patrycjo, Kasprze, Jakubie, Agnieszko, Anno i Joanno - dziękujemy, że nam zaufaliście!