top of page

Światła północy | Islandia 🇮🇸

Początek sezonu zorzowego 2024/2025!
Wyprawę poprowadzi
Karol Wójcicki
Karol Wójcicki - Islandia - archiwum prywatne.jpg
zorza.png
5
nocy
Terminy wkrótce!
 
ISLANDIA! Jesteście gotowi na TYLE atrakcji na raz?

Dobrze, że nie umiem się teleportować. Bo gdybym chciał wam pokazać Islandię tak, jak chciałbym o niej opowiedzieć, to nie wiedziałbym od czego zacząć! Wyspa Ognia i Lodu to też wyspa ciągłych zachwytów i fascynacji: lodowcami, wulkanami, gorącymi źródłami, gejzerem, wodospadami, górami lodowymi, widokami sięgającymi po sam horyzont i nią samą, we własnej osobie - ZORZĄ POLARNĄ! Udźwigniecie to wszystko? 

To świetnie! W takim razie opowiem Wam o niej, krok po kroku...

 

DSC09926 kopia.jpg
Wszystko co musisz wiedzieć:
 

To wyprawa od której najlepiej zacząć swoją przygodę ze światłami północy! Za dnia zwiedzamy wyspę, a po zachodzie Słońca 3-4 godziny spędzamy na obserwacjach zorzy.

🗺 Gdzie jedziemy?
Naszym celem jest południowa Islandia: od półwyspu Reykjanes na południowym-zachodzie, aż po lagunę lodowcową Jökulsárlón na południowym-wschodzie wyspy. Dodatkowo odwiedzimy niezwykły półwysep Snæfellsnes na zachodzie wyspy.

🎒 Jakie warunki nas czekają?
Spodziewamy się temperatur na poziomie od -10°C do +10°C. Do tego czasem słońce, czasem deszcz... i silny wiatr. Nocą możliwe przymrozki. Ot, Islandia 🤷🏻‍♂️

🙋‍♀️ Dla kogo jest ta wyprawa?
Dla każdego! Nie musisz mieć ani doświadczenia w obserwacjach nieba, ani w podróżowaniu. To świetna wyprawa aby wkręcić się w klimat naszych wyjazdów popularnonaukowych!

🗓 Termin:


Terminy wkrótce!

Celem naszej wyprawy jest OCZYWIŚCIE zaobserwowanie zorzy polarnej. Ja widziałem ją już setki razy, ale musicie wiedzieć, że nie mam jej dość, ani trochę. Ruszając w każdą kolejną wyprawę, jadę spełniać swoje nieustające marzenie o gapieniu się w światła północy.
Jadąc ze mną, możecie być pewni, że dołożę wszelkich starań, aby to się nam udało. Liczby mówią same za siebie: w ciągu ostatnich 8 lat oglądałem sam lub pokazywałem zorzę polarną uczestnikom moich blisko 100 wypraw - to 100% skuteczności!

Południowe wybrzeże Islandii, które jest celem naszej podróży, znajduje się ok. 300 km na południe od północnego koła podbiegunowego. Bez problemu obserwujemy stamtąd zorze polarne nisko nad horyzontem, komponujące się z nieziemskim krajobrazem wyspy. Jednak przy nieco mocniejszych podmuchach wiatru słonecznego, bez najmniejszego trudu możemy łapać tam zorze szalejące po całym niebie, co w tym sezonie zdarzało się bez trudu.

Islandzka pogoda daje największe szanse na obserwacje zórz polarnych w okolicach równonocy jesiennej i wiosennej. Z tego powodu sezon zorzowy rozpoczęliśmy we wrześniu, a kończymy właśnie w marcu. W tym czasie noce rozpoczynają się ok. 20:00 -21:00 co pozwala na ok. 3-4 godziny obserwacji zórz. Panujące w tym czasie temperatury są łagodniejsze niż za kołem podbiegunowym, ale wciąż wymagają dobrego przygotowania (od -10°C do ok. 0°C) . To wszystko sprawia, że Islandia jest doskonałym kierunkiem, aby zacząć swoją przygodę z zorzami polarnymi.

A jak mówiłem, zorze to dopiero początek! Zobaczcie dokładnie, jak będzie wyglądała nasza podróż, krok po kroku:

 

Lot na Islandię - Pierwszy krok!

Tu rozpoczyna się nasza podróż. O 19:00 spotykamy się na warszawskim lotnisku Chopina. Odprawiamy się, wsiadamy do samolotu i rozpoczynamy ok. 4-godzinny lot do Keflavíku.

Naiwny ten, który sądzi, że późno-wieczorny lot warto wykorzystać na drzemkę. Warto sobie zarezerwować miejsce oznaczone literą F. Po mniej więcej dwóch godzinach lotu przez okno w prawej stronie kadłuba możliwe jest dostrzeżenie pierwszej zorzy polarnej

Po późnym lądowaniu udajemy się do hotelu na odpoczynek.

DSC01079 kopia.jpg


DZIEŃ 1 - Energia do kwadratu


Naszą wyprawę rozpoczniemy na ​półwyspie Reykjanes. Leży on na styku dwóch płyt kontynentalnych. Obudzimy się więc na płycie północnoamerykańskiej, by po kilkunastu minutach jazdy znaleźć się z powrotem na płycie euroazjatyckiej. Fajnie, co? :)

W bezpośrednim sąsiedztwie naszej trasy znajdują się dwa aktywne niedawno (a jeden w dalszym ciągu!) systemy wulkaniczne. Jeśli akurat trafilibyśmy na erupcję, spróbujemy wyruszyć w treking, żeby zobaczyć fontanny tryskającej lawy!

📷 Chcesz zrobić piękne zdjęcia podczas wyjazdu, ale nie masz czym? To nie problem!
 

Razem z firmą Fotoplus.pl przygotowaliśmy dla Was ofertę wypożyczenia sprzętu fotograficznego na czas wyjazdu.

Do Waszej dyspozycji będą aparaty i obiektywy Sony - takie same jak te, które do swoich zdjęć wykorzystuje Karol Wójcicki.

🤔 Ile to kosztuje?

 

Oferta wypożyczenia aparatów dla uczestników wypraw One Small Step różni się od ogólnodostępnych ofert wypożyczalni. Sprzęty możecie wypożyczyć w wyjątkowo atrakcyjnej cenie:
- 250 zł za sam aparat Sony
- 250 zł za sam obiektyw Sony
- 350 zł za zestaw aparat + obiektyw Sony
 

Powyższa kwota wypożyczenia obejmuje CAŁY wyjazd. Na czas wypożyczenia sprzętu pobierana jest zwrotna kaucja w wysokości 10%wartości sprzętu. 
 

A co jeśli po wyjeździe sprzęt tak Wam się spodoba, że nie będziecie chcieli go zwrócić? 

W przypadku chęci dokonania zakupu sprzętu po wyjeździe, poza kaucją zwracana jest również kwota za wypożyczenie. Co więcej, otrzymacie 10% rabatu na zakupiony sprzęt, a za symboliczną 1 złotówkę dodatkowe 3 lata gwarancji! 
 

Brzmi ciekawie? No pewnie, że tak! :) 

Po więcej informacji zapraszamy do kontaktu!

karoliwulkan kopia.jpg

 

Jeśli wulkan będzie uśpiony, będziemy realizować nasz standardowy program.

Najpierw ze skalistego brzegu, poszukamy jednego z największych islandzkich potworów – Vatnaormar, który bywał widziany w wodach jeziora Kleifarvatn.  Następnie skierujemy się w stronę gorących źródeł Seltún w obszarze Krísuvík.

IMG_2996.JPG

 

Nie zwalniamy - następnie zajrzymy do wnętrza wulkanu Kerið. Spokojnie, jest nieaktywny od kilku tysięcy lat. Jednak dziś jego wnętrze wypełnia jezioro o turkusowej barwie, pięknie kontrastujące z czerwonymi skałami kaldery. 

IMG_3378.jpg

Mało? Przed nami jeszcze dwie niezwykłe atrakcje: Najpierw zobaczycie gejzer Strokkur, eksplodujący słupem wrzącej wody na kilkanaście metrów, co kilka minut. To prawdziwa emanacja energii, skrywającej się tuż pod powierzchnią Islandii! 

Na zaledwie 1-2 sekundy przed erupcją w niespokojnym źródle gorącej wody wytwarza się efektowna, błękitna kopuła. Osobiście uważam, że to jedno z najpiękniejszych i najbardziej ulotnych zjawisk Islandii. Ciekawe, czy uda Wam się je uchwycić na zdjęciu? :)

 

Na sam koniec dnia odwiedzimy drugi co do wielkości wodospad Islandii, przepotężny Gullfoss. Być może uda się nam zobaczyć nad nim przepiękną tęczę!

IMG_5680.JPG

 

I tu dochodzimy do mojej ulubionej części tego dnia!

Po krótkim odpoczynku wyruszymy w głąb islandzkiego interioru, gdzie będziecie mogli zobaczyć niebo ciemne pod horyzont... przynajmniej do momentu pojawienia się zorzy polarnej.

Zabiorę Was na obserwacje tego niezwykłego zjawiska w miejsce, które mogę śmiało nazwać moją ulubioną miejscówką zorzową na całym świecie. I coś czuję, że Wam też się spodoba. Zobaczcie sami:

Islandia_12.09-18.09.2023_012.jpg


DZIEŃ 2 - Potęga wody!

Szykujcie się na moc wrażeń i... mnóstwo wody chlapiącej z każdej strony. Zapewnią to przepiękne wodospady, spływające z masywu słynnego wulkanu  Eyjafjallajökull.

Wspólnie przejdziemy za taflą wodospadu  Seljalandsfoss i wejdziemy do ukrytego, skalnego komina, w którym zmoczy nas Gljúfrabúi (dla chętnych!). Następnie przejedziemy do jednego z najpiękniejszych i najbardziej ikonicznych wodospadów Islandii czyli Skógafoss:

IMG_5649.JPG

Następnie czeka nas krótki trekking do – według mnie i uczestników poprzednich wypraw – jednego z najpiękniejszych miejsc południowej Islandii: ukrytego w wąwozie wodospadu Kvernufoss. Tajemna ścieżka pozwoli nam dostać się za jego taflę:

IMG_2335.JPG

 

Po południu czekają nas niezwykłe widoki ze 120-metrowego klifu Dyrhólaey, a także zmierzymy się z potęgą oceanu na słynnej czarnej plaży Reynisfjara

Islandia8 kopia.jpg


Po krótkim przystanku w najdalej wysuniętym na południu wyspy miasteczku Vík (w którym obowiązują przedziwne zasady bezpieczeństwa - opowiem Wam o nich na miejscu!), skierujemy się na kolację i krótki odpoczynek.

Gdy zajdzie Słońce i pozwolą na to warunki pogodowe, wyruszymy na obserwacje zorzy polarnej w kolejnej, obłędnej scenerii:

DSC01550 kopia.jpg


DZIEŃ 3 - Kraina Lodu

Zanim dotrzemy do islandzkich lodowców, skierujemy się przez najrozleglejsze pola lawowe Europy w kierunku kanionu Fjaðrárgljúfur – uznawanego obok Wielkiego Kanionu za jeden z najpiękniejszych na świecie.

 

IMG_9038.JPG

Podczas dalszej podróży przez ogromne tereny zalewowe między lodowcem Vatnajökull, a Atlantykiem, w oddali będziemy widzieli potężne masy lodu. W zależności od pogody może być on biały, czarny lub błękitny!

Skierujemy się do jednego z jego jęzorów - Svinafelljokull - gdzie z bliska będziemy mogli poczuć (a nawet usłyszeć!) potęgę żywych, lodowych struktur.

 

IMG_2218.JPG

 

Najlepsze zostawiamy na koniec! Późnym popołudniem dotrzemy do jednej z największych atrakcji Islandii, a według niektórych jednego z najpiękniejszych miejsc w Europie - laguny lodowcowej Jökulsárlón. 

To absolutnie unikatowe miejsce, gdzie gigantyczne góry lodowe odpadające od najpotężniejszego lodowca Europy, spływają powoli najpierw laguną, a później najkrótszą rzeką Islandii  (niecałe 500 m!)  wprost do oceanu. Widowisko które można podziwiać godzinami!

IMG_9043.JPG

 

Jeśli komuś będzie mało Jökulsárlón za dnia, to może ucieszy go powrót w to miejsce nocą? :)

Po kolacji i krótki odpoczynku ponownie wyruszymy na obserwacje zorzy polarnej. Jedną z opcji na tę noc jest właśnie polowanie na światła północy nad laguną lodowcową.

 

Ostrzegamy jednak! To ostateczny sposób, na uzależnienie się od tego miejsca!

Robicie to na własną odpowiedzialność! ;)

DSC04312 kopia 2.jpg


DZIEŃ 4 - Islandzki bis! 

Tego dnia czeka nas wczesna pobudka! Skoro świt, a nawet trochę wcześniej, wyruszymy w pobliże laguny lodowcowej, w miejsce nazywane diamentową plażą. Brzeg oceanu pokryty jest tam tysiącami niewielkich brył czystego lodu. W okolicach równonocy (marzec i wrzesień) Słońce wschodzi na takim azymucie, że znad Atlantyku rozświetla złotym blaskiem lodowe diamenty. Wierzcie mi, warto wstać dla tego widoku!

IMG_9431.JPG

Po śniadaniu poszukamy reniferów. Ich stada żyją we wschodniej części Islandii i często można je spotkać w pobliżu naszego hotelu. Są dosyć płochliwe, ale brak przeszkód terenowych pozwala bez trudu obserwować je z odległości zaledwie kilkudziesięciu metrów.

DSC01936.JPG

Następnie wyruszymy w długą drogę w kierunku półwyspu Snæfellsnes. Jeśli trudne warunki pogodowe w którymś z poprzednich dni uniemożliwiły nam odwiedzenie jakiejś atrakcji, będziemy mieli szansę to nadrobić.

Wieczorem tradycyjnie zapolujemy na zorzę polarną!

Islandia_195.jpg


DZIEŃ 5 - półwysep Snæfellsnes

Przed nami ostatni dzień na Islandii. Będzie pełen atrakcji! 

Od samego początku naszej podróży przez półwysep Snæfellsnes towarzyszyć nam będą widoki przepięknych gór. Nie sposób będzie oderwać od nich oko, dlatego nie raz zatrzymamy się na sesje zdjęciowe.

Islandia_246.jpg

W pierwszej kolejności udamy się nad wodospad Selvallafoss. Spod jego kaskady będziemy mogli podziwiać przepiękne pola lawowe Berserkjahraun utworzone przez system wulkaniczny Ljósufjöll, ok. 4000 lat temu.

Islandia_236.jpg

Są pewne widoki, który nieodłącznie kojarzą się z jakimś miejscem. Jednym z nich z pewnością jest wodospad Kirkjufellsfoss pod górą Kirkjufell. Choć ta nazwa nie zapada w pamięć, to widok jest jednym z najbardziej ikonicznych w całej Islandii. Dlatego nie możemy go pominąć! 

Islandia_247.jpg

Na samym końcu półwyspu Snæfellsnes - aż z odległości ponad 100 km - można dostrzec charakterystyczny  stratowulkan przykryty lodowcem Snæfellsjökull. W swojej słynnej powieści "Podróż do wnętrza Ziemi"  Jules Verne właśnie tam zainicjował tytułową wyprawę. 

Islandia_249.jpg

Jadąc południowym wybrzeżem półwyspu, będziemy mijali niezwykłe widoki. I choć zwykle zachwycają nas góry, lodowce czy wulkany, to widok  Búðakirkja - jednego z najpiękniejszych islandzkich kościołów - jest wart dłuższego postoju. W jego bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się plaże z nietypowym jak na Islandię... złotym piaskiem. 

Islandia_250.jpg

Następnie rozpoczniemy podróż w stronę lotniska, skąd późno w nocy odlecimy do Polski. Jeśli czas pozwoli, zatrzymamy się na krótko w Reykjavíku.  


Pożegnanie z Islandią. Lot powrotny.

Krótko po północy odlatujemy z lotniska w Keflavíku do Warszawy.

W Polsce lądujemy ok. 6:30 rano.

 


Cena wyjazdu zawiera:

 

- Opiekę przewodnika Karola Wójcickiego

- Transport na miejscu (bus 9-osobowy)

- Zakwaterowanie w pokojach 2-osobowych w hotelach

- Śniadania w hotelach

- Wszystkie atrakcje ujęte w Programie Imprezy Turystycznej

- Ubezpieczenie podróżne Travel Super 
   Koszty leczenia: 300 000 EUR, NNW: 45 000 PLN, bagaż: 5 000 PLN

- Obowiązkową opłatę na rzecz Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego

Cena wyjazdu nie obejmuje kosztów przelotu. Uczestnik wyjazdu jest zobligowany do samodzielnego wykupienia biletów lotniczych, a organizator wskazuje połączenia lotnicze, pod które ułożony został Program Imprezy Turystycznej.

bottom of page