Noc polarna w Norwegii - czy naprawdę przez całą dobę jest ciemno?
- 4 dni temu
- 5 minut(y) czytania
„Jedziecie do Norwegii podczas nocy polarnej? Czyli przez cały dzień będzie zupełnie ciemno?”
To jedno z tych pytań, po których zaczynamy się uśmiechać.
Bo nazwa rzeczywiście może działać na wyobraźnię. Noc polarna brzmi trochę tak, jakby ktoś na kilka tygodni zgasił światło, a mieszkańcy północnej Norwegii poruszali się po omacku z czołówkami na głowach.
Tymczasem rzeczywistość jest znacznie ciekawsza. I zdecydowanie piękniejsza.
Podczas nocy polarnej słońce rzeczywiście nie wschodzi ponad horyzont. Nie oznacza to jednak, że przez całą dobę panuje zupełna ciemność. W środku dnia pojawia się niezwykłe światło zmierzchu, niebo przybiera odcienie różu, fioletu i granatu, a przez kilka godzin Arktyka wygląda trochę tak, jakby świt płynnie przechodził w zachód słońca.
Bez dnia pomiędzy nimi.
I właśnie za to światło kochamy noc polarną.

One Small Step to kameralne wyprawy na zorzę polarną, Islandię i Arktykę. Tworzymy fotowarsztaty i wyprawy przyrodnicze, które łączą naukę, fotografię i doświadczenie terenowe w małych grupach.
🌌 Czym właściwie jest noc polarna?
Noc polarna występuje na obszarach położonych za kołami podbiegunowymi. Ze względu na nachylenie osi Ziemi w części roku Słońce nie wznosi się tam ponad horyzont.
Im dalej na północ, tym dłużej trwa ten okres.
W Tromsø, położonym około 350 kilometrów za kołem podbiegunowym, noc polarna przypada mniej więcej od końca listopada do połowy stycznia. W położonym znacznie dalej na północ archipelagu Svalbard trwa zdecydowanie dłużej.
Ale samo stwierdzenie, że „Słońce nie wschodzi”, nie mówi jeszcze wiele o tym, jak naprawdę wygląda dzień.

🌌 Czy podczas nocy polarnej jest cały czas ciemno?
Nie.
I to jest chyba największe zaskoczenie dla osób, które po raz pierwszy przyjeżdżają zimą do północnej Norwegii.
Słońce pozostaje pod horyzontem, ale nie oznacza to automatycznie całkowitej ciemności. Kiedy znajduje się wystarczająco blisko horyzontu, jego światło nadal rozprasza się w atmosferze.
Dlatego w środku dnia pojawia się zmierzch.
Nie ma klasycznego wschodu słońca. Nie ma też momentu, kiedy słoneczna tarcza pojawia się nad górami. Zamiast tego niebo stopniowo zaczyna jaśnieć, przez kilka godzin świat nabiera kolorów, a potem światło znów powoli gaśnie.
To trochę tak, jakby poranek spotkał się bezpośrednio z wieczorem.

🌌 Blåtimen – kiedy Arktyka robi się niebieska
Jest jeszcze jedno zjawisko, które trudno dobrze opisać komuś, kto nigdy go nie widział.
Norwegowie mówią o blåtimen – niebieskiej godzinie.
Światło odbijające się od śniegu i morza sprawia, że krajobraz potrafi zanurzyć się w intensywnych odcieniach błękitu. Góry robią się granatowe, śnieg przestaje być biały, a fiordy odbijają kolor nieba. Czasami pojawiają się róże i fiolety. Innym razem wszystko staje się niemal monochromatyczne.
I właśnie wtedy często słyszymy:
„Ale przecież miało być ciemno!”
Miało.
Arktyka najwyraźniej nie przeczytała definicji ;).

🌌 Dlaczego podczas nocy polarnej niebo ma tyle kolorów?
Choć tarcza Słońca pozostaje poniżej horyzontu, jego światło nadal dociera do wyższych warstw atmosfery i ulega rozproszeniu. To właśnie dlatego możemy obserwować zmierzch, mimo że samego Słońca nie widzimy.
Znaczenie ma również śnieg, który znakomicie odbija dostępne światło. Dzięki temu nawet niewielka jego ilość potrafi zupełnie zmienić krajobraz.
To jeden z powodów, dla których określenie „noc polarna” bywa mylące.
To nie jest świat pozbawiony światła. To świat, w którym światło zachowuje się inaczej.
I fotograficznie jest to absolutnie fascynujące.

🌌 Noc polarna oczami fotografa
Latem na północy problemem bywa nadmiar światła. Podczas dnia polarnego Słońce nie zachodzi i fotograf może czekać na klasyczną noc bez większych szans na sukces. Noc polarna odwraca tę sytuację. Światła jest mało, ale potrafi być niezwykle miękkie i długo utrzymywać się w charakterystycznym zmierzchowym stanie. Nie ma ostrego południowego Słońca ani twardych cieni. Są za to pastele, błękity, śnieg, góry i fiordy.
Dlatego czasem podczas wypraw zatrzymujemy się nie dlatego, że właśnie zobaczyliśmy zorzę czy renifera. Zatrzymujemy się, bo światło zrobiło coś pięknego.
A z doświadczenia wiemy, że w Arktyce takie chwile potrafią trwać bardzo krótko.

🌌 Czy noc polarna oznacza większą szansę na zorzę?
Tu odpowiedź również brzmi: tak i nie.
Noc polarna nie powoduje większej aktywności zorzy. Zorza powstaje w wyniku oddziaływania cząstek pochodzących ze Słońca z ziemską magnetosferą i atmosferą, a fakt, że Słońce nie wschodzi nad Tromsø, nie sprawia nagle, że aktywność geomagnetyczna staje się większa.
Noc polarna daje nam jednak coś niezwykle przydatnego podczas obserwacji:
dużo ciemności.
A ciemnego nieba potrzebujemy, żeby zorzę zobaczyć.
Dlatego zimą okno obserwacyjne jest bardzo długie. Jeśli tylko aktywność zorzy i pogoda współpracują, Światła Północy mogą pojawić się nad nami już wtedy, gdy większość Europy funkcjonuje jeszcze w zwyczajnym rytmie dnia.
Tromsø znajduje się dodatkowo pod owalem zorzowym, dlatego nie potrzebujemy ekstremalnej burzy geomagnetycznej, aby mieć szansę na obserwację zorzy. Nadal jednak potrzebujemy przede wszystkim odpowiedniej aktywności i kawałka bezchmurnego nieba.
Natura jak zwykle zachowuje prawo veta.
🌌 Czy brak słońca jest trudny?
To bardzo indywidualne.
Dla mieszkańców Północy mørketid jest naturalną częścią roku, choć niedobór światła rzeczywiście wpływa na rytm dobowy i samopoczucie. Dla osoby przyjeżdżającej na kilka dni noc polarna jest jednak przede wszystkim bardzo nietypowym doświadczeniem.
Pierwszego dnia organizm trochę się dziwi. Patrzymy na zegarek i odkrywamy, że jest 13:30, choć światło za oknem podpowiada coś zupełnie innego. Wieczorem wydaje nam się, że musi być bardzo późno, a tymczasem jest dopiero 17:00.
Po chwili zaczynamy funkcjonować według innego zegara.
Śniadanie.
Wyprawa.
Światło.
Zmierzch.
Kolacja.
Zorza.
I szybko okazuje się, że do tego rytmu można się przyzwyczaić.

🌌 Czy warto przeżyć noc polarną?
Naszym zdaniem choć raz – zdecydowanie. Nie dlatego, że jest ekstremalna. Właśnie dlatego, że okazuje się zupełnie inna, niż większość ludzi sobie wyobraża.
Nie jest czarną dziurą w kalendarzu. Nie oznacza dwóch miesięcy chodzenia z latarką. I nie odbiera Arktyce kolorów. Wręcz przeciwnie. Daje jej własną paletę. Granat fiordów. Błękit śniegu. Różowe niebo nad górami. Ciepłe światła niewielkich domów. A jeśli natura ma tego dnia dobry humor - również zieleń zorzy polarnej.
I wtedy okazuje się, że noc polarna potrafi być jednym z najbardziej kolorowych momentów arktycznego roku.

Marzysz o zobaczeniu zorzy polarnej?
Dołącz do naszych wyjazdów zorzowych do Arktyki!

🧭 Jak pracujemy
Nasze wyprawy są kameralne. Dbamy o:
małe grupy,
bezpieczeństwo w terenie,
elastyczność wobec pogody,
komfort i regenerację,
realne doświadczenie natury, a nie „odhaczanie atrakcji”.
Nie obiecujemy, że wszystko będzie idealne (choć często jest 😉).
Obiecujemy, że będzie prawdziwe.
Do zobaczenia!
🌌 Wyprawy One Small Step
❓ FAQ
Co to jest noc polarna?
Noc polarna to okres występujący na wysokich szerokościach geograficznych, kiedy Słońce przez co najmniej dobę nie wznosi się ponad horyzont. Im dalej na północ, tym dłużej trwa to zjawisko.
Ile trwa noc polarna w Tromsø?
W Tromsø noc polarna trwa mniej więcej od końca listopada do połowy stycznia. Dokładne daty mogą być różnie podawane w zależności m.in. od przyjętej definicji oraz ukształtowania lokalnego horyzontu.
Czy podczas nocy polarnej przez całą dobę jest ciemno?
Nie. Choć Słońce nie wschodzi ponad horyzont, w środku dnia w Tromsø pojawia się kilka godzin zmierzchowego światła. Przy dobrej pogodzie niebo może przybierać intensywne odcienie niebieskiego, różu, fioletu i pomarańczu.
Co oznacza blåtimen?
Blåtimen oznacza „niebieską godzinę”. W okresie nocy polarnej charakterystyczne niebieskie światło odbija się od śniegu i morza, nadając całemu krajobrazowi intensywnie błękitny odcień.
Czy noc polarna zwiększa szansę zobaczenia zorzy?
Nie zwiększa samej aktywności zorzy polarnej, ale zapewnia wiele godzin ciemnego nieba, podczas których zorza może być widoczna. W Tromsø sezon obserwacji Świateł Północy trwa szerzej – mniej więcej od późnego sierpnia do początku kwietnia – więc noc polarna jest tylko jego częścią.
Czy podczas nocy polarnej można normalnie zwiedzać?
Tak. W środku dnia występuje okres zmierzchowego światła, a życie w Tromsø funkcjonuje normalnie również podczas nocy polarnej. Trzeba jednak pamiętać o krótkim okresie naturalnego światła i dostosować do niego plan dnia.
Gdzie można doświadczyć nocy polarnej?
Noc polarna występuje na obszarach położonych za kołami podbiegunowymi. Można jej doświadczyć m.in. w północnej Norwegii, w Tromsø, na Przylądku Północnym czy na Svalbardzie. Im dalej na północ, tym dłużej trwa.
Gdzie mogę przeczytać relacje z wypraw?
Zapraszamy do naszych relacji, tam można przeczytać przygody naszych Podróżników i zobaczyć zdjęcia!



