top of page

Islandia 23-31.05.2024 #TakByło!

Zaktualizowano: 22 godziny temu

Islandia 2.0 to wyprawa, w czasie której od ogromu atrakcji może zakręcić się w głowie! Podróż dookoła całej wyspy pod przewodnictwem Karola Wójcickiego, to doświadczenie, na które zdecydowali się majowi Podróżnicy, żądni eksploracji tej niezwykłej Krainy. A trzeba przyznać, że Islandia potrafi zaskoczyć! Trzeba jedynie odpowiedzieć na zew przygody!



W czasie tygodniowej podróży dookoła Islandii, Podróżnicy mogli zobaczyć wszystko to, czego nie można doświadczyć podczas naszych standardowych wypraw zorzowych. Sprzyjał temu długi, trwający ponad 20 godzin dzień i zapał uczestników!



Zatem zamiast "standardowego" zorzowania-wybraliśmy się oglądać wieloryby! Widok płetw humbaków, zanurzających się majestatycznie w wodzie można by fotografować bez końca!



Ale to nie koniec znakomitych kadrów! Nagle, nad taflą oceanu, obok naszego statku zaczęły pojawiać się delfiny! Przepływały tuż obok, skakały w powietrzu, a ich stalowy kolor wspaniale współgrał z widocznymi na horyzoncie górami.



No dobrze, czas przyznać to głośno - maskonury również możemy fotografować bez opamiętania!



Te kolorowe ptaki, wyglądające jakby były wyjęte wprost z kreskówki, zachwycają nie tylko wyglądem, ale również umiejętnościami. Mogą wytrzymać pod wodą nawet dwie minuty, potrafiąlatać z prędkością 80 km/h, a swoich krótkich skrzydeł używają w wodzie niczym wioseł! Stworzyliśmy całkiem puchatą galerię tej islandzkiej "maskotki". Nie można jej się oprzeć!



Fauna islandzka dopisała! Widzieliśmy lisy polarne, foki, sowę polarną, a do zdjęć pozowały nam nawet kruki, jakby przysłał je specjalnie dla nas sam Odyn!




Podróżując przez piękną Islandię, zachwycaliśmy się błękitem jęzorów lodowcowych i unikatowym widokiem lodowcowej laguny oraz zwiedzaliśmy niepoliczalną ilość wodospadów,

z których każdy wyglądał, jakby był domem dla islandzkich elfów.



Na liście ulubionych widoków nie zabrakło uroczego, kolorowego miasteczka Seyðisfjörður.



Po dreszczyk emocji zagłębiliśmy się w jaskinię lawową Vatnshellir. Historia wulkaniczna Islandii zdumiewa! To była prawdziwa "podróż do wnętrza Ziemi".



Na sam koniec wyprawy przekonaliśmy się naocznie, że ta wyspa naprawdę jest wykuta w ogniu! Okazało się, że jesteśmy świadkami najnowszej wulkanicznej erupcji szczelinowej! Ależ z nas szczęściarze!



Islandia to żywa lekcja geologii!



Wyprawa Islandia 2.0 jak zwykle nie zawiodła, zaspokajając apetyty Podróżników na wspaniałą przygodę i niesamowite doświadczenia.



Magdo, Sebastianie, Kasiu, Marto, Łukaszu, Emilio, Doroto i Łukaszu!

Pięknie dziękujemy Wam za wspólny czas!🥳

Comments


bottom of page